Czym współcześnie jest inspiracja?

Czym jest inspiracja ?

Epoka w jakiej nam przyszło żyć dostarcza wielkich ilości bodźców wpływających na nasze czyny. Ciekawi mnie czy natłok tych impulsów wpływa na jakość dokonań.
Gdyby się tak głębiej zastanowić i odnieść to pytanie do przeszłości i do twórczości ludzi
z dawnych czasów pewnie niektórzy z was powiedzieli by, że kiedyś to była prawdziwa  sztuka: obrazy, wiersze, książki  a teraz to eklektyczna papka. Jednakże nie mi oceniać dokonania dawnych i współczesnych twórców. Znając życie, podział na ludzi doceniających współczesną i dawną twórczość będzie taki sam jak podział naszej sceny politycznej. Znajdą się skrajne przypadki jak również coś w miarę pośrodku.

Pytanie jest takie: co inspirowało ludzi w przeszłości, co inspiruje ludzi współczesnych,
a co będzie motywować jednostki do działania w przyszłości?
Jeśli weźmiemy pod uwagę przeszłość, to tak naprawdę jesteśmy w stanie stwierdzić tylko po dziełach (może czasem po jakiś zapiskach) co było motorem do tworzenia. Kobiety, wierzenia, bóstwa, filozofia, bohaterskie czyny; pewnie znajdzie się jeszcze kilka innych.
Na przykład taki Vincent van Gogh, w trakcie swojej kariery inspiracji i ukojenia szukał na wsi i tam go mocno inspirowały krajobrazy, ludzie… kartofle, no i oczywiście potem on sam. Dowodem na to jest to, że chciał się bliżej przyjrzeć temu co tam kryje się w uchu. No albo Claude Monet miał bzika na punkcie światła. Ten aspekt naszego świata chyba miał największy wpływ na jego dokonania. Można zobaczyć to dokładnie w cyklu Katedra
w Rouen, malował ten obiekt o różnych porach dnia i roku. Przykładów można wymieniać
i podawać w nieskończoność.
Natomiast jak wygląda to współcześnie? Wiele motywów pewnie się powtórzy, ale
z pewnością dojdzie jeszcze kilka inny czynników. Jednym z nich zapewne będzie Internet
i jego potężna zawartość. Sieć jest nośnikiem wielu informacji z każdej dziedziny, gdzie
w zasadzie wpisując jedną frazę otrzymamy mnóstwo odpowiedzi, a co najważniejsze
o różnej wartości wizualnej jak i intelektualnej.
Zauważyłem, że sieć jest czymś na wskroś skrajnym, znajdziemy tam wszystko i nic, dobre i złe emocje, wartościowe i nic nie warte rzeczy – to norma w tej przestrzeni. Każdy chyba już wie, że przy korzystaniu z Internetu trzeba być bardzo uważnym i czujnym. Tego wątku chyba nie trzeba poruszać, bo każdy z nas już się nauczył co stoi za fasadą tego środowiska.

No dobrze, ale wróćmy do pytań z samego początku wpisu. Co współcześnie może być inspiracją? Moim zdaniem inspiracja nie jest już czymś indywidualnym. Dlaczego? Media
i nasze otoczenie dostarczają tak dużej, i co najważniejsze, w bardzo prosty sposób podanej informacji, że ludzie będą z tego korzystać masowo. No bo jak nie wykorzystać czegoś co dostaję podane w sposób łatwy, szybki i często przyjemny.

Zresztą wystarczy spojrzeć na pierwszą lepszą galerię internetową. Nie wiem jak wy, ale ja odnoszę wrażenie, że wszystkie zamieszczone tam prace są w jakieś części podobne do siebie. Charakterystyczne dla skupisk jakimi są galerie internetowe jest to, że liczą się przede wszystkim techniki tworzenia. Czy to będzie fotografia, czy prace wykonane przy pomocy programów komputerowych. Popatrzcie i poczytajcie dopiski pod dziełami, one mówią same za siebie: źle naświetlone, niedobry kontrast, dobra ostrość, piękne kolory, źle narysowana ręka etc. Liczy się technika.
Inaczej rzecz ujmując odnoszę wrażenie, że częściej liczą się jako inspiracje techniki dzięki którym ludzie tworzą swoje prace. Co za tym idzie inspiracją jest to, by być lepszym od innych. Konsekwencje tego są jakie są, na przykład dzieła zaczynają wyglądać bardzo podobnie do siebie, a warstwa z przesłaniem i duchem schodzi na dalszy plan. Próba udoskonalania swoich zdolności w takim wymiarze będzie prowadzić do porównania
z innymi pracami.

Z pewnością w tym wszystkim jest jeszcze jedna sprawa. Zauważcie jaka jest struktura wiekowa internetowych twórców. Nie trzeba dokładnie się przyglądać tym kręgom by stwierdzić, że największe grupy artystów są wśród najmłodszej części populacji. Ludzi
w starszym wieku jest zdecydowanie mniej. Może zatem jest to odwieczny rytuał ustalania hierarchii w stadzie? No bo czym innym jak nie współczesnym stadem jest Internet.
Podsumowując postawię następującą tezę: Inspiracją dla współczesnych twórców jest bycie lepszym pod względem technicznym od innych, a warstwa merytoryczna
i indywidualizm prac ma znacznie mniejsze znaczenie.

Co wy o tym sądzicie ?

Zobacz także
Grafik artysta czy rzemieślnik – blog.lucio.pl
Szymon Biernacki – kilka wariantów sztuki
Niepokojąco ładne, przerysować nie jest łatwo – Serge Birault

This entry was posted in Artykuł and tagged , , . Bookmark the permalink.

6 Responses to Czym współcześnie jest inspiracja?

  1. Gratuluję artykułu. Zgadzam się z Tobą co do słowa. Liczy się technika, efekciarstwo. Większość prac nie ma ducha, nawet tych, które wychodzą spod rąk renomowanych agencji, bo jest to grafika reklamowa. Myślę, że za dużo ludzi inspiruje się produktami, światem materialnym i gadżetami. Wielu twórców skupia się na odtwarzaniu czegoś gdzieś podpatrzonego.

    Wszystko też zależy od tego jakie źródła się obserwuje. Jak patrzy się na wielkie blogi o szeroko pojętnym designie to będzie się widziało wyłącznie papkę, digital pop. Te blogi wyławiają wyłącznie to co dobrze się przyjmuje i gwarantuje wysoką ilość odsłon. Wartościowe rzeczy w każdej dziedzinie sztuki wyrzucone są gdzieś na margines i nie są zrozumiałe dla większości odbiorców.

    O tym, że prace pozbawione są ducha pisałem w artykule o Art Workach. Podobne spostrzeżenia do Ciebie mam też na temat fotografii. Chociaż widzę, że się rozwija, to jest to rozwój raczej techniczny.

    • Piotr says:

      @Adam dziękuje za komentarz.
      Tak się teraz zacząłem zastanawiać. Czym tak naprawdę są prace wartościowe, według jakich kryteriów należy na nie patrzeć by zrozumieć, zaakceptować.
      Jest mnóstwo twórców z przeszłości gdzie patrzy się na prace i „trzeba się zachwycać”. Dajmy na to Picasso, wartość ogromna wszyscy wiemy, ale dla czego? Czy nie jest tak, że wszyscy tak mówią i wszyscy go doceniają? Powiem przewrotnie czy tu gdzieś nie wkradł się konformizm?

  2. Valencia says:

    Wszystko też zależy od tego jakie źródła się obserwuje. Jak patrzy się na wielkie blogi o szeroko pojętnym designie to będzie się widziało wyłącznie papkę, digital pop. Te blogi wyławiają wyłącznie to co dobrze się przyjmuje i gwarantuje wysoką ilość odsłon. Wartościowe rzeczy w każdej dziedzinie sztuki wyrzucone są gdzieś na margines i nie są zrozumiałe dla większości odbiorców.
    +1

    • Piotr says:

      @Valencia Jak najbardziej się zgodzę z tobą.
      Jednakże wydaje mi się, że dyskurs istnieje. Ludzie – mam na myśli większość – podążają za innymi, konformizm jest jednak normą. Zwłaszcza wtedy jeśli chodzi o rzeczy łatwo dostępne. Przecież nie ma żadnego problemu kupić aparat i zrobić serię zdjęć. Oczywiście wiedza jest potrzebna ale talent schodzi na 2 lub nawet 3 plan.
      Wracając do tego co napisałaś oczywiście, że masz rację. Zazwyczaj rzeczy wartościowe znajdują się gdzie w ukryciu na uboczu. Żeby znaleźć takie „miejsca” niejednokrotnie trzeba się nieźle nagimnastykować. Taka dygresja, zobaczmy jak kiedyś wyglądało realizacja materiału zdjęciowego. Ktoś robił fotografie, trzeba było wywołać film potem zdjęcia. No mi to przypominało laboratorium alchemika. Teraz jest trochę inaczej rezygnujemy ze skomplikowanych procesów na rzecz prostszych rozwiązań. Innymi słowy stało tworzenie i nie tylko mi chodzi o fotografię stało się łatwe, szybkie i przyjemne. I tak mi się wydaje, że to właśnie przez to pewne warstwy w twórczości cierpią… a może właśnie dzięki temu zyskują. Jak Ci się wydaje?

  3. PiotrMarek1982 says:

    Nagimnastykować się podczas poszukiwania rzeczy wartościowych musimy ponieważ każdy może zostać dziś twórcą sztuki w szeroko rozumianym sensie. To jest ta fantastyczna cecha czasów Internetu, dająca nam możliwość tworzenia. Wielość i różnorodność tego co znajdujemy w sieci, sprawia jednak, że rzeczy wartościowe, tak jak pisaliście, pozostają często niezauważalne lub stają się zbyt trudne w odbiorze, w kontekście tego z czym mamy do czynienia na co dzień. Wydaje mi się, że wszystko kręci się wokół, charakterystyki czasów w jakich przystało nam żyć. Moim zdaniem, może to chęć dotarcia do szerokiego grona odbiorców wyznacza kierunek tworzenia i staje się inspiracją dla twórców współczesnej sztuki. Prawdopodobnie największą nagrodą dla twórcy, zyskanie uznania jak największej liczby odbiorców. Pojawia się paradoks, bo to co zyskuje największą ilość wejść lub odsłon w Internecie, zaczyna wzbudzać podziw oraz zainteresowanie mas i mediów, przestaje chyba być często uznawane za sztukę. Kiedyś chyba było łatwiej stworzyć coś wartościowego :)

Dodaj komentarz