Czy ulotki działają na ludzi – zła ulotka to nie tylko zły druk #2

Poprzednim razem w artykule – 10 najczęstszych błędów – zły druk to często źle przygotowane pliki #1 – starałem się opisać najczęściej popełniane błędy techniczne dotyczące przygotowania materiałów do druku takich dajmy na to jak ulotki. Wspominałem, że wady można podzielić na dwa rodzaje. Jedne nazwałem technicznymi drugie określiłem mianem merytorycznych, oczywiście jest to uproszczony podział, ale myślę, że na potrzeby tych wpisów wystarczy. Nie ma co się bawić w bardziej szczegółowe taksonomie.

Mówiąc o „błędach merytorycznych” mam na myśli nie tylko wpadki językowe. Chyba najbardziej chodzi mi o błędy komunikacyjne jak i o to jak są konstruowane ulotki i inne przekazy reklamowe. Można zaprojektować świetnie wyglądający materiał, który w praktyce nie przyniesie żadnego wymiernego skutku. Co więcej może on zaszkodzić naszej sprawie.
Słowem wstępu teksty które napisałem, a w zasadzie, które cały czas się tworzą musiałem podzielić na kilka oddzielnych tematów. Zrobiłem to przede wszystkim dla tego by was nie zanudzić :) No dobra… tak ogólnie na początek pytanie.

Czy ludzie czytają ulotki ?
Szum komunikacyjny
czytaj dalej…

zobacz także:
10 najczęstszych błędów – zły druk to często źle przygotowane pliki #1
Projekty graficzne w kontekście postrzegania świata
Ulotki, foldery, teczki, wizytówki – przykłady materiałów drukowanych

Odpowiedź: tak i nie. Tak kiedy ich taki świstek zaciekawi. Nie kiedy ulotka nie wzbudzi zainteresowania albo co gorsza odstraszy. Ludzie zlecający tworzenie reklam lub tworzący sami materiały myślą często, że jak nafaszerują jakąś broszurkę morzem informacji to będzie świetnie. Bo przecież trzeba klientowi podać jak najwięcej wiadomości by potencjalny klient  uwierzył, że ma do czynienia z najlepsza ofertą… „będziemy tacy rzetelni, fachowi, tani konkurencyjni, promocyjni” itd. itp. Moim zdaniem to jest chyba jeden z najczęstszych błędów. Wystarczy stanąć na ulicy przy osobach, które rozdają ulotki, by zaobserwować pewne zjawisko. Człowiek, który weźmie do ręki taką reklamę zazwyczaj poświęci tylko ułamek sekundy na obejrzenie takiego wydruku, ba jeśli w ogóle na nią spojrzy lub w ją w ogóle weźmie (szerzej o tym kiedy indziej). Częstym powodem tego będzie właśnie to, że na ulotce zabrakło komunikatu który w sposób szybki/łatwy dociera do odbiorcy.

Czyli można powiedzieć, że ludziska czytają, a zarazem nie czytają… paradoks, ale w tym właśnie cały pies pogrzebany. Dostarczany materiał powinien mieć wyraźny komunikat. Może to być jakiś slogan lub jakiś odpowiednik w postaci dajmy na to ciekawego zdjęcia lub grafik. Tym czasem tak jak wspominałem najczęściej jest duże parcie by przekazać jak najwięcej informacji. W efekcie prowadzi to do szybkiego zniszczenia przekazu.
Innymi słowy liczy się komunikat.

W socjologii komunikacji istnieje pojęcie „szumu komunikacyjnego”. Samo zjawisko dzielone jest na wiele części. Jednak tak ogólnie można powiedzieć, że jest to brak klarownego przekazu, powodowany zbyt dużą ilością komunikatów. Innymi słowy chcesz by przekaz trafił? Podaj go wyraźnie i klarownie. W reklamie unikać trzeba zbyt rozbudowanych treści, a zwłaszcza w materiałach, które trafiają do klienta z ulicy, o którym nic nie wiemy.

Powiecie to prozaiczne, przecież wszyscy o tym wiedzą. Zatem czemu się tak dzieje? Odpowiedzi na to pytanie będzie tyle co klientów i osób, które zajmują się projektowaniem. Moim zdaniem jednak główna przyczyna leży w braku świadomości faktu, że zbyt obszerny komunikat zabija kluczowy przekaz.

Reasumując „kawę na ławę”.
Pamiętać trzeba w szybkiej reklamie „mniej znaczy lepiej”

Poniżej kilka przykładów, które chyba w miarę ilustrują to o czym napisałem.

klasyczny przykład – „proszę napisać jeszcze o tym i o tym i o tamtym” o a na wszystko jest PÓŁ CENY i 50% zniżki na usługi :)

No tu mamy niby szczytny cel Europejski Dzień itd. Komunikat wyraźny, pytanie czy będzie kogoś to interesowało, to co najważniejsze jest w ramce, ale jest przytłoczone całością. To typowa oferta skierowana do starszych osób. Czy taka ulotka zainteresuje grupę docelową? Chyba pytanie retoryczne.

Tu ewidentnie komunikaty giną. Nawet logo nam gdzieś niknie na tle pieca i pizzy. Faktycznie telefon i strona są wyeksponowane, niestety są one zrobione cienkim fontem, przez co całość się rozmywa. Po za tym sam telefon i strona o niczym nie mówią. One są ważnym elementem, ale nie takim, który przyciąga klienta.

Na koniec mój faworyt. Z cyklu więcej więcej WIĘCEJ. Kolejna ulotka skierowana do osób starszych. Twórca tej ulotki chyba założył, że starsza osoba będzie studiować tą ulotkę z lupą. Co my tu mamy urządzenie do siekania, warzywa, ciśnieniomierz, smaczny obiad, bursztyny, naszyjniki no i wycieczkę, a w tym wszystkim 19,90 zamiast 129 – wiarygodność godna podziwu :)
Jest szum? No oczywiście, ja sam musiałem chwilę poświęcić by rozkminić o co tu chodzi :)

zobacz także:
10 najczęstszych błędów – zły druk to często źle przygotowane pliki #1
Projekty graficzne w kontekście postrzegania świata
Ulotki, foldery, teczki, wizytówki – przykłady materiałów drukowanych

This entry was posted in Artykuł, ulotki and tagged , , . Bookmark the permalink.

11 Responses to Czy ulotki działają na ludzi – zła ulotka to nie tylko zły druk #2

  1. Bardzo fajny artykuł:) A przykłady, które podałeś są nie tylko nie przemyślane. Są też brzydkie, co też moim zdaniem jest błędem. No ale może faktycznie, to jest myśl na inny artykuł.

    Smutne jest też to, że te problemy nie dotyczą wyłącznie małych kilkuosobowych firm. U siebie co i rusz się spotykam z przykazem od „marketoidów” aby dodać to, dodać tamto, efektem czego materiały są ciężkie i bez jednoznacznego komunikatu. Ale temat „wykształcenia” i sens kierunku typu zarządzanie i marketing to chyba też temat na inną historię:)

    A tak btw, bardzo miło się czytało. Tak trzymaj!

    • Piotr says:

      Tak jak napisałeś, że są to tematy na inne artykuły, z czasem postaram się poruszyć wszystkie kwestie, o których napisałeś.
      Faktycznie problem występuje w przypadku małych jak i dużych firm.
      Niestety niejednokrotnie jest tak, że tych dużych jest ciężko przekonać o tym, że coś może być lepsze od tego co proponują (kilka czynników).

      Natomiast to co poruszyłeś w ostatnim zdaniu – odnośnie wykształcenia kierunkowego – muszę wciągnąć na listę.
      To graniczy o moje „oczko” czyli kompetencje komunikacyjne. Myślę, że to jest bardzo dobra sugestia, dzięki.

  2. To ostatnia ulotka bardzo mnie rozbawiła xD Najgorsze jest to, że takich ulotek jest mnóstwo. Czemu? Bo ludzie próbują zaoszczędzić i nie zlecają zrobienia czegoś takiego profesjonalistą tylko sami się bawią.

  3. irena says:

    w dobrej ulotce musi grać wszystko: kolorystyka, treść, grafika, trzeba też zadecydować do kogo i w jaki sposób ulotki mają trafić

  4. MHP.com.pl says:

    Ciekawie zaprojektowana ulotka zawsze przyciągnie uwagę. Podobnie plakat reklamowy czy billboard. Mimo zróżnicowania metod reklamowych w Internecie, tradycyjna drukowana nadal jest często wykorzystywana.

  5. Ulotki reklamowe to stosunkowo tania i opłacalna forma reklamy. Ważne żeby projekt ulotki był oryginalny, to o wiele bardziej przyciąga uwagę.

  6. Tomasz says:

    Ja widzę co dziennie w mieście dużą ilość ludzi, rozdających ulotki każdemu kogo spotkają… 50% takich ulotek od razu ląduje w koszu… Nie wiem, moim zdaniem jeśli już ktoś decyduje się rozdawanie ulotek totalnie losowym ludziom na ulicy, to projekt tej ulotki musi być naprawdę bardzo urozmaicony, aby ktoś tam chociaż zajrzał.
    Moim zdaniem już lepszym rozwiązaniem jest w jakimś stopniu targetowanie ulotek i miejsca ich rozdawania… Mimo wszystko bardzo czesto jest, że na 1 tysiąc ulotek wystarczy pozyskać paru klientów i ich koszt się zwraca.
    Dobre ulotki muszą przedewszystkim być dobrze zaprojektowane. To już połowa sukcesu.

  7. Arletta says:

    Moim zdaniem jeżeli jest źle zaprojektowana ulotka to niestety nawet jeśli proponowane są naprawdę dobre usługi czy produkty nikt się nią nie zainteresuje, ponieważ jesteśmy wzrokowcami i jeżeli będzie przed nami leżeć kompletnie bezbarwna, pozbawiona jakiegokolwiek smaku ulotka to po nią nie sięgniemy. Ważna jest grafika, sposób umieszczenia tekstu – chwytliwy tekst (!) oraz wydruk – te wszystkie cząstki zbierają się w jedną całość, która tworzy poniekąd identyfikacje firmy, a więc z taką ulotką skojarzymy całą firmę – jakość jej usług bądź produktów.

  8. oleg says:

    irena ma rację dopracowana ulotka to podstawa nie warto wydawać na kiepskie ulotki które każdy wyrzuca. jak ulotka jest interesująca i skierowana do konkretnej grupy odbiorców to na pewno spełni swoje zadanie

Dodaj komentarz